Efekt dwumiesięcznej pracy ,,Pomocnych z Mechanika”!

Pomocni z Mechanika wraz z opiekunem i pomysłodawcą – Beatą Hrycyk

Efekt dwumiesięcznej pracy ,,Pomocnych z Mechanika"!

Efekt dwumiesięcznej pracy ,,Pomocnych z Mechanika”!

– Mega szczęściarzami!

„Jeśli robię to, co lubię to kim jestem? Szczęściarzem. A, jeśli dzięki temu, co robię mogę komuś pomóc, to kim jestem? Mega szczęściarzem”

Mega zmęczeni, bo to około 100 wianków bożonarodzeniowych, których minimalny czas zrobienia to 40 minut- to daje 4 tys. minut, czyli prawie 67 godzin samej pracy, miłej, przy wiankach.

Zebrana kwota włącznie z darczyńcami to 1300 zł .

To pokazuje, że nie wydając ogromnych pieniędzy również można pomagać.

Skala naszego zaangażowania zależy tylko od naszego czasu, ale nawet mając go niewiele, możemy dać komuś bardzo wiele. Większość z nas udziela się charytatywnie 2 razy do roku – pierwszy raz przy okazji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, a drugi – kiedy wypełniamy rocznego PIT-a. Narzekamy często na kiepską sytuację finansową, że mało zarabiamy, że mamy kredyt hipoteczny na karku i że to kto inny powinien wspierać potrzebujących, nie my. Na pytanie kto konkretnie mógłby to robić, pada najczęściej odpowiedź – oni – bogaci. Jak będę pracował na dyrektorskim stołku, mieszkał w domu jednorodzinnym, jeździł luksusowym samochodem i zarabiał co najmniej kilkadziesiąt tysięcy, to wtedy chętnie pomogę. Np.:,, Mark Zuckerberg czy Bill Gates to może pomagać, ja na pewno nie.”

A nam się udało- mimo wielu przeciwności  : mgr Beata Hrycyk

Tagi: ,

.